Obserwatorzy

piątek, 13 grudnia 2013

Nowości kosmetyczne

Witajcie !!

Obiecałam nowości więc proszę :)
Jak to na kosmetykoholiczkę przystało przez parę miesięcy nazbierałam tego "trochę ":)
Nie przedłużając :

PERFECTA MASŁO DO CIAŁA pomarańcza z kawą




mmm uwiebiam ! szczególnie za ten przepiękny zapach !
Nie jest ono tak nawilżające i bogate jak np masełka z Tbs ( tych dla mnie nic nie przebije ), ale gdy moja skóra jest w niezłej kondycji to masełko Perfecty jest dla mnie wystarczające i niezwykle komfortowe w użyciiu, nie klei się, szybko wchłania i cudnie pachnie :) I jest znacznie tańsze od TBS ;)

GLAZEL baza matująca



Na razie jeszcze nie mam zdania , zbyt krótko używam.
Mogę tylko powiedzieć , że ma bardzo przyjemną  konsystencję , dobrze się rozprowadza , uławia nałożenie podkładu ( wygładza ) , matuje , ale na jak długo  na razie sie nie wypowiem.

REVO lakier do paznokci
Marka dotąd mi nieznana, lakier dostałam od siostry, zachwycił mnie kolor jak i super pędzelek i krycie po jednej warstwie ! a także trwałość super , a cena śmiesznie niska :)


PHARMACERIS T seria do cery trądzikowej


Moja cera zrobiła mi psikusa i znów jak kiedys męczę się z trądzikiem .
Było tak żle , że byłam skłonna odwiedzić dermatologa, ale moja kuracja daje efekty ! :)
Wszystkie produkty z tej serii są łagodne dla cery , nie wysuszają ,nie podrażniają,  wspomagają kurację przeciwtrądzikową , wyciszają skórę :)
Płyn bakteriostatyczny faktycznie hamuje namnażanie się bakterii i przymierzam się do kolejnego opakowania :)

INGLOT <3
Nowa miłość ..

Cienie do powiek ( plus zielony korektor w prawym dolnym rogu )
Cienie są absolutnie cudowne ! moja kolekcja stale się powiększa i zrobię dla Was osobną recenzję z kolorami i swatchami ich , numerkami :)
Sleeki zamierzam wyprzedawać , a pracować juz na cieniach Glazel i Inglot, bo te mnie absolutnie zachwycają !:)


piękne trio zielone i pomarańczowe w górnej części paletki (seria Rainbow ) dostałam od KASI <3


rozświetlacz AMC nr 83,  , róż fuksjowy matowy nr 62 ,eyeliner żelowy czarny nr 77 i brokatowy liner w pędzelku



to juz mój drugi liner żelowy z Inglota i rożswietlacz :) eyeliner jest super czarny , kremowy i trwały  , rozswietlacz jest subtelny i delikatny w świetle dziennym, ale bardzo fajnie wychodzi na zdjęciach A róz jest nieziemski , ale trzeba uważac z nim , bo jest mega napigmentowany i mozna zrobic sobie kuku :)

śliczny brokacik 

I jeszcze zakupy ze sklepu online Inglot


Polecam sklep ! A rzęsy były na mega promocji , za 5 zŁ !!!:D kupiłam też kępki i 2 cudowne cienie :) W prezencie dostałam 2 aplikatory do cieni i złotą torebkę Inglot .

Prezent od Mikołaja , makijaz z KatOsu , uwielbiam ją :)


Zamówienie ze sklepu Ezebra


Bardzo również polecam  sklep , ceny tak okazyjne  że szok, czasem 70 % taniej niz w drogeriach .
Zamówiłam suchy szampon z Batiste i podkład Loreal True Match Super Blendable w kolorze N1 i tu jest problem ..To wersja amerykańska tego podkładu i kolor N1 nie odpowiada kolorowi wersji europeskiej ..pewnie pójdzie na sprzedaż , bo to nie mój odcień :( Generalnie mam ekstramalnie jasną cerę i oprócz MAP nie znalazłam innego podkładu dla mnie odpowiedniego kolorem w drogeriach i w perfumeriach..

EDIT ! Loreal True Match (USA) to świetny dla mnie podkład !!:)
kolor N1 może nie jest dla mnie idealny jak MAP 1NB , ale i tak świetnie się dopasowuje i nie odcina się , jestem ogólnie zachwycona tym podkładem i za jakiś czas recenzja !:)


Zamówienie ze sklepu Ladymakeup
Sklep z kosmetykami - sklep W tym sklepie regularnie robie zakupy , mega duży asortyment, dużo promocji , niskie przesyłki :)
Zamówiłam mój podkład MAP w kolorze FLW1NB ( to jest idealny dla mnie odcień ! i preparat z Kryolany do usuwania wodoodornego makijazu (MAP wlasnie taki jest i cięzko sie zmywa )


Zobaczcie co dostałam w prezencie od Ladymakeup ! <3
piękna paletka cieni z Misslyn ! Ależ jestem uradowana !:)





BOURJOIS


Podkład Healthy Mix -jestem nim zauroczona , ale kolor 51 (czyli najjaśniejszy ) jest dla mnie za ciemny :( Ale zamówiłam sobie jeszcze biały mocno napigmentowany puder sypki Stargazer i mam nadzieje rozjasniać nim mojego Burżuja na twarzy ;)
poza tym z polecenia kochanej Kasi z bloga MAKE-UPOWNIA  korektor pod oczy - i jest super !!
korektor w sztyfcie troche dla mnie za ciemny , ale fajnie kryje ogólnie, ale jest dośc nietrwały .
No i piękny cień , mam już jednak podobny i ten cień jest na sprzedaż

Uff całkiem sporo tego nazbierałam :)

Zapraszam Was także na moją WYPRZEDAŻ ,a w niej niedługo nowe paletki Sleek i nie tylko :)

Trzymajcie się ciepło !! :)

Ania 



wtorek, 3 grudnia 2013

czwartek, 21 listopada 2013

Makijaż z akcentem na rzęsy i nowe stanowisko pracy

Witam ciepło!

Coraz częściej dostaję pytania czemu dość rzadko pisze posty..Niestety codzienne obowiązki nie pozwalają mi pisać częściej...a nie chciałabym aby posty były pisane byle jak czy opatrzone kiepskimi zdjęciami  więc przygotowanie posta zajmuje mi całkiem sporo czasu.
Ale robię to z największą przyjemnością dla siebie i dla Was :)

Ale przejdżmy do tematu ...

Dziś pokażę Wam efekty ostatniej sesji zdjęcowej z moją ulubioną modelką Martą .
Marta ma nie tylko super buzię do malowania ,super figurę i doświadczenie w pozowaniu , ale i jest szalenie symaptyczną i skromną dziewczyną, świetnie nam się razem współpracuje i to nie ostatnie zdjęcia jakie Wam pokażę z udziałem Marty:)

Makijaż miał być elegancki  ale z akcentem na rzęsy, całość miała być nieprzesadzona i tworzyć harmonię ze stylizacjami.
Kolory makijażu oka to  szarości i trochę brązu.
Całość wkonana głównie kosmetykami marki Glazel Visage , rzęsy Inglot.

Za oprawę zdjęciową zadbał mój kochany osobisty fotograf KONRAD .

Zapraszam serdecznie do obejrzenia zdjęć i komentowania :)


modelka MARTA KORNATEK     FB KLIK
foto KONRAD JEZIORSKI           FB KLIK
makijaż  ja czyli ANNA JEZIORSKA  FB KLIK



 

 
 
 


 
backstage ...
trochę na wesoło ;) Konrad przywdział perukę ,która posłużyła nam do kolejnej stylizacji Marty na konkurs Glazel (efekty niebawem...
 
 
 
 
No i jeszcze pochwalę się trochę moim nowym stanowiskiem pracy , które uwielbiam :)
Jest to  prezent od mojego męża na rocznicę ślubu <3 takie stanowisko było moim marzeniem !!!:)



Konrad kupił je z GLAZEL VISAGE.

Na takim stanowisku zupełnie inaczej się maluje :) wreszcie nie muszę się chylać do modelek i nie boli mnie kręgosłup  a mocne oświetlenie pomaga w precyzji, dostrzeganiu szczegółów makijażu no i od razu widzę twarz modelki w lustrze :))
pod lustrem jak i naokoło niego będą jeszcze zamontowane półeczki na kosmetyki :)

Mój mąż jest najlepszy na świecie !!<3 :)

W następnym poście pokażę Wam trochę nowości kosmetycznych , trochę mi się ich nazbierało :)

Pozdrawiam serdecznie !!!

Ania



czwartek, 31 października 2013

PĘDZLE ZOEVA -recenzja

 Witajcie po dłuższej przerwie!
 
Na dziś przygotowałam dla Was mocno zaległą już recenzję pędzli Zoeva .
Za opóźnienie  bardzo przepraszam , ale pędzle wolę też przetestować dłużej  niż za krótko;)
Prezentowane przeze mnie pędzle otrzymałam w ramach programu partnerskiego ze sklepem  LADYMAKEUP.Sklep z kosmetykami
Wraz z pędzelkami otrzymałam bardzo miły list od firmy .
 
Paczka była dla mnie totalnym zaskoczeniem , wspaniałym !!:)
Te z Was, które śledzą regularnie mojego bloga wiedzą, że ja kooocham pędzle i mam fioła na ich punkcie równie mocnego jak na kosmetyki :)
Głównie używam pędzli Maestro , czasem Hakuro, znajdą się też w moim zbiorach pędzle innych marek, ale Zoeva dotąd nie znałam.
Jest to niemiecka marka zajmująca się głównie produkcją pędzli, ale nie tylko .W ofercie znajdziemy także kosmetyki różnego rodzaju .
 
 
Ja do Testów otrzymałam 2pędzle:do podkładu oraz blendowania, każdy z pędzli był zapakowany w strunową torebkę.
 
 
Zapraszam do przeczytania mojej recenzji :)
 
Zoeva pędzel do podkładu nr 102 silk finish

 
Na pierwszy rzut oka przypomina mi pędzel z Hakuro H52 choć jest od niego większy, miększy i nie tak zbity..Ma lakierowany, gruby  , czarny trzonek na którym widnieje nazwa marki jak i numerek pędzla, włosie to bardzo miękki taklon niezwykle przyjemny i mięciutki w użyciu.Osadzone w grubej metalowej skuwce.

 od lewej Hakuro H51, po prawej Zoeva
od góry Zoeva, niżej Hakuro
 
Pędzel dobrze trzyma się w dłoni , po dezynfekowaniu i wielokrotnym myciu nie wypadł mi z niego ani jeden włosek , włosie w żaden sposób się nie odkształciło .
 
 
Testowałam nie tylko do podkładu , ale i pudrów sypkich , mineralnych  sypkiego i różu prasowanego i w każdym przypadku mi się sprawdził:)
Jest więc pędzlem wielofunkcyjnym jak dla mnie :)
Bardzo przypadł mi do gustu i mogę go z czystym sumieniem polecić:)
cena regularna w sklepie Ladymakeup -40,87zł
 
Zoeva pędzel do blendowania nr 227 soft definer

 
 
 
Bardzo dobry pędzel , który zarówno z wyglądu jak i funkcjonalnością mogę porównać do znanego już pędzla Maestro nr 497 , ten nawet spisuje mi się lepiej! Ma miękkie ale odpowiednio elastyczne włosie, które pozwala precyzyjnie rozcierać cienie .
Jedynym dla mnie minusem jest to,że jest ono białe...niestety białe włosie bardzo farbuje i ciężko je domyć potem do tej białości początkowej....


na zdjęciu od góry Zoeva, niżej dla porównania Hakuro H79 i Maestro 497
 
Nie gubi włosia , jest ono solidnie osadzone na trzonku .
Cena regularna w sklepie Ladymakeup 24,97 zł
 
Podsumowując :oba pędzle bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły starannością i dokładnością wykonania, eleganckim wyglądem i działaniem , a także przystępną dla mnie ceną:)
 
Bardzo się cieszę, że mogłam je przetestować i dziękuję ogromnie LADYMAKEUP !
 
 zapraszam Was także na zakupy do sklepu Moniki Busz -Rusieckiej :
Kupuj kosmetyki w sklepie Ladymakeup

Miałyście te pędzle ? jakiej marki pędzle są Waszymi ukochanymi ?


pozdrawiam i do następnego

Ania

 
 
 
 
Anna Jeziorska

sobota, 5 października 2013

Cienie GLAZEL VISAGE recenzja zbiorcza i przykładowe makijaże

Hej !
Na dziś  przygotowałam dla Was dość obszerną recenzję zbiorczą moich cieni marki Glazel Visage .
Są to cienie , które od jakiegoś czasu zajmują honorowe miejsce w moim kufrze i towarzyszą mi podczas tworzenia różnych makijaży  , a ich użytkowanie sprawia mi prawdziwą przyjemość ,więc nie sposób byłoby nie wspomnieć o nich :)
Nie bedzie to jednak typowa recenzja z opisywaniem składów i wszystkich opakowań  itp , bo chce po prostu zrobić takie zbiorcze podsumowanie wszystkich moich cieni, a są one w różnych paletkach i rozmiarach .
 
 
Posiadam w swoich zbiorach paletę  (15) cieni matowo perłowych , 2 palety matowe (8) oraz 1(6) , a także 1paletę wypiekanych cieni mini i  standardowych wypiekanych(9) Oprócz  tego pojedyncze  cienie sypkie i z wieżyczek.
 

 

 
 
 
 

 
 
 
Największa miłością darzę cienie matowe jak i sypkie z wieżyczek :)
Przetestowalam juz sporo różnych cieni , pokochałam Sleeka za różne wykonczenia cieni i pigmentację, , ale jednak maty z Glazel jak dotąd nie mają sobie równych ( przynajmniej  do tych cieni, ktore miałam  okazje testować )i dużo się zmieniło gdy próbowałam ich kiedyś , a teraz, oczywiście na plus !
 
Cienie matowe cechuje bardzo dobra pigmentacja, trwałość (nawet bez bazy ) .
Świetnie się je rozciera, łączy między sobą.
 
na zdjęciu bez żadnej bazy
 
Cienie są bardzo delikatne w swej strukturze, co można  uznać za zaletę  jak i wadę ,łatwo się kruszą w przypadku upadków czy też trochę  się pylą przy mocniejszym nacisku pędzla  ,ale jednak  ich działanie  i delikatność  na powiekach sprawia samą przyjemność  :)
Przetestowałam  je już na różnych  osobach i nie stwierdziłam  również reakcji alergicznych , moje powieki także  są delikatne i te cienie są dla mnie bardzo komforotowe w użytkowaniu,:)
Myślé , że na naszym rynku kosmetycznym trudno o naprawdę dobre matowe cienie w przystępnych  cenach , a cienie Glazel Visage wlaśnie takie są:))
Dla mnie obecnie najlepsze !:)
 
Kolejne cienie, ktore uwielbiam to cienie sypkie marki Glazel w wieżyczkach .
Posiadają  piękne  kolory,są  drobniutko zmielone więc też łatwe w aplikacji , niektóre kolory to takie "kameleony ", pod swiatło dające efekt kilku odcieni ...
na zdjęciu bez żadnej bazy
 
Bardzo też lubię cienie wypiekane, choć tu zależnie  od kolorków, nie wszystkie są tak samo mocno napigmentowane i trzeba mieć trochę do nich wprawy i cierpliwosci, jednak gdy się z nimi troché popracuje i popróbuje różnych metod nakładania ( na mokro, na kamuflaż , korektor , bazę ,palcem ,pędzlem itp ) ich to można osiągnąć super efekty :)
Moja ulubiona paletka to  paletka mini cieni wypiekanych , a w niej ukochany turkus, któryjest tak mocno napigmentowany i trwały ,  że z palca nawet ciężko go domyć;)
 
 
Najmniej korzystam z cieni perłowych, ktörych mam  zaledwie kilka, ale te jakoś nie zyskały aż takiej mojej sympatii,nie są złe, ale korzystałam z lepszych ;)
 
 
Cienie Glazel są  wydajne, do palet przytwierdzone za pomocą magnesów, ale w każdej palecie jaką posiadam  są w przegródkach , co osobiście bym zmieniła tak jak w Inglocie- bez przegródek , można wtedy łatwo wyjmować cienie, przesuwać po palecie i układać  je sobie dowolnie kolorystycznie jak sie chce ;) w sumie tu tez da się wyjąć wkłady , ale trzeba je podważyć, nie da się wyjąć tak łatwo jak w paletach Inglotowskich.
Poza tym te przegródki utrudniają utrzymanie palet w czystości.
A propo wlaśnie komponowania kolorystyki to marka Glazel Visage umożliwia nam komponowanie własnych  palet z wybranymi kolorami , a także  możliwość umieszczenia na nich graweru , co jest naprawdę świetnym rozwiązaniem !!:)
Ja sama posiadam kilka grwaerowanych palet i polecam takie rozwiazania nie tylko dla wizażystek , ale to też świetny pomysł na prezent, :)


paletka nieco mi się porysowała w kufrze i stąd te rysy :/
 
 
Cienie Glazel można również kupić w pojedynczych opakowaniach .
 
Ceny paletek i pojedynczych cieni znajdziecie na stronie Glazel Visage KLIK , ale zachecma do polubienia i sledznie funpage Glazel na Facebooku KLIK , znajdziecie tam mase promocji, czasem obniżki  sięgają 50% więc warto !:) Polecam też obslugę sklepu, bardzo pomocna, życzliwa i nastawiona naprawdę na kontak z klientem :)
 
Ja sama marzę  jeszcze o 2 dużych paletach matów i jednej duzej wypieknaej, a także  innych wieżyczkach ;) i na pewno to marzenie za jakis czas zrealizuję , chociaż chyba nie powinnam , bo niedługo będę chyba jeść kosmetyki tylko , bo tyyle tego mam ....:D
 
Podsumowując polecam Wam cienie marki Glazel Visage, a maty i cienie sypkie w szczególności:))
 
a teraz zapraszam na kilka makijaży wykonanych z użyciem wyłącznie cieni Glazel.
 
 

modelka Olka Lisicka
hair Sylwia Kretkiewicz

modelka Olka Lisicka

modelka Marta Kornatek
hair Sylwia Kretkiewicz

modelka Anna Jeziorska


modelka Anna Kińska
 
Autorem wszystkich zdjęć z sesji jest Konrad Jeziorski Photography KLIK , makijazy zaś ja :)
 
 
 
 
Miałyście cienie z Glazel ??
 
 
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie na FACEBOOK
 
Ps.Recenzja pędzli Zoeva będzie z opóżnieniem , przepraszam :(  
 
 
 
Ania