Obserwatorzy

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

GLAZEL -profesjonalizm w każdym calu !!!:)

Witajcie!

 Dziś chciałabym podzielić się z Wami  pewnym zdarzeniem , ktore naprawdę mnie zaskoczyło. I to jak najbardziej pozytywnie!!:)
Mowa będzie o marce Glazel , juz nie raz mogłyście widzieć na moim blogu zdjęcia moich kosmetyków tej marki i czytać o tym, ze naprawdę cenię jakość tych kosmetyków.
Posiadam już w swojej kolekcji podkłady, paletę róży ,  palety cieni,  brokatów, błyszczyków, puder, tusz , kredke , a nawet..kufer !!

Kosmetyki Glazel znam nie od dziś , cenię ich jakość i mam wśród nich kilka prawdziwych perełek !
Chcę jednak poruszyć temat nie tyle kosmetyków, co jakości obslugi w sklepie firmowym GLAZEL -klik , w którym zaopatruję się  w kosmetyki .
Zawsze otrzymywałam tam pomoc i zawsze okazywano cierpliwość na moje niezdecydowanie ;)
Poza tym do zakupow dostawalam piękne prezenty w postaci kosmetyków .
Obsługa jest miła i szybko udzielająca odpowiedzi.
Ale to co wydarzyło się  ostatnio przeszło moje najśmielsze oczekiwania,..

Moja paletka cieni wypiekanych spadła mi na podłogę no i klops, całkowicie połamała sie , choć cienie pozostały nienaruszone.
Pani Karolina Wilk (z którą najczęściej korespondowałam zawsze podczas zakupów i którą szczególnie serdecznie pozdrawiam ) zaproponowała żebym przysłała im paletkę to może uda im sie ją naprawić.
Zrobilam więc tak .
Po kilku dniach kurierem  przyszła do mnie moja naprawiona  paletka i jak otworzyłam to oczom nie wierzyłam  , bo większość cieni w niej byla ..nowa!!!

tak się teraz prezentuje :


Pamiętałam swoje zużycia stąd od razu dostrzeglam  , że większość cieni jest nowych !

 

 

 

Napisałam od razu do Pani Karoliny ,  bo aż zdębiałam , ze mam nowe cienie w dodatku w paczce bylo brak jakiejkolwiek wzmianki o kosztach naprawy paletki.
Pani Karolina uprzejmie mnie poinformowala , ze moje cienie przekladano do nowego opakowania i nie wszystkie udalo sie przełożyć, te ktorych się nie udało zastapiono nowymi oraz , ze nie muszę nic płacić  za to i pożyczyła milego użytkowania :):):):)
Jestem w szoku !!!!


Nie dosc ze firma wyszła z propozycją naprawienia paletki, to jeszcze dołożyła mi kilka nowych cieni , poniosła również koszty przesłania mi paletki kurierem, a ode mnie za naprawę nie wzięto ani grosza!!
Jestem ogromnie zaskoczona taką uprzejmością firmy  i takim profesjonalnym podejściem do klienta.
Jestem tez przeogromnie szczęśliwa , że  znów mogę użytkować moją paletkę i to z nowymi cieniami :)

Dziekuję serdecznie marce Glazel !!!!

Lubicie kosmetyki Glazel ?

A moze ich nie znacie ? Jesli nie to serdecznie zapraszam Was na strone www.glazel.pl

Pozdrawiam  i do następnego

Ania

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

ESCADA cherry in the air -czyli wiśnie w powietrzu :D

Hej, hej

Przez  tydzień byłam odcięta prawie od świata -zero internetu polączone z brakiem światla , ciepłej wody i jeszcze czasem zasięgu komórkowego....brrr nie dla mnie takie akcje, cenię wygody współczesności ;) 

Przechodząc do tematu posta -chciałabym Wam pokazać moją nową milość zapachową ;)
Od pewnego czasu (odkąd dostałam próbkę) , ten zapach chodził za mną .....
Przed Świętami pewna kochana osóbka podarowała mi uroczy flakonik moich wymarzonych perfum o pojemności 50ml .
Ach jaka jestem szczesliwa i upajam sie tym zapachem ile mogę:) DZIĘKUJĘ cmok cmok :) 

Escada cherry in the air to nowość, ktora od niedawna zajmuje miejsce na Sephorowych i Douglasowych półkach( z tych pierwszych nawet w jednej ze znanych  mi dobrze Sephor pierwsza partia zniknęła w tempie błyskawicznym )




Opakowanie jest tak samo slodkie jak zawartosc flakonika, urocze:)





A teraz troche o tym co tworzy ta piękną zapachową  kompozycję :

Nuty zapachowe:
nuta głowy: wiśnia, malina
nuta serca: marshmallow
nuta bazy: drzewo sandałowe


Co  ja sama mogę powiedzieć o zapachu?
Kobiecy,słodki , ale nie duszący , woń wiśni naprawdę wyczuwalna:) idealny na wiosnę i lato .
Nie są chyba jednak zbyt trwałe albo mój nos tak szybko sie do nich przyzwyczaja,ze ich nie czuje  ?

W każdym razie są dla mnie piękne i otulona tą wiśniową słodyczą czekam z upragnieniem na wiosnę..

Miałyście te perfumy?lubicie?jakie są Wasze ulubione?:)

Ps.przygotujcie sie na  "atak"na Wasze blogi:D muszę nadrobić zaleglości w ich odwiedzaniu:)

Pozdrawiam cieplo

Ania

środa, 27 marca 2013

Sesja zdjęciowa Patrycja (2)

Hej , hej !

Ostatnio mało się pojawiam na blogu i teraz przez najbliższe 2 tygodnie rownież będzie mnie tu malutko , ale pózniej obiecuję nadrabiać zaległosci , pokazać Wam trochę nowości kosmetycnych (znowu ! :) oraz recenzje i porównania kilku kosmetyków , a także odwiedzać Wasze blogi :)
 proszę o cierpliwość i wyrozumiałość :)

Ubiegła sobota minęła mi bardzo pracowicie , po raz kolejny spotkalismy się z Patrycją ( pierwszą sesję możecie zobaczyć TU )
Tym razem towarzyszyła nam także Sylwia  , która zajęła się fryzurami- bardzo się cieszę z tego , bo ja absolutnie nie nadaje się do tego :)
Stylizacje zaś to nasze wspólne dzieła , każdy wniósł do nich coś od siebie :)
przez 8 godzin bylismy  pochłonięci pracą :)
Ale jakże przyjemną pracą :)Było bardzo miło i sympatycznie ,a nawet komicznie w kilku sytuacjach i uśmiałam się bardzo  :)

Zapraszam Was do oglądania i szczerego komentowania zdjęć i stylizacji


  • foto  KONRAD JEZIORSKI www.ezdjecia.com.pl ( na stronie znajdziecie więcej zdjęć )
  • model  PATRYCJA MATCZAK
  • hair   SYLWIA KRETKIEWICZ
  • mua J A :)
 



 
 
 
 

a tu nasza psia asystentka wkroczyła na plan sprawdzić czy wszystko ok! :D
 
 
 
zbliżenie na makijaż
 
 
 
i jeszcze trochę z "kosmicznymi" ustami
 

 
 
 
 
 
Co sądzicie o naszej pracy ?
Ja bardzo dziękuję Konradowi, Sylwii i Patrycji za udany i miły dzień !!!
 
Jesteście super :)
 
pozdrawiam
 
Ania

czwartek, 14 marca 2013

Makijaż kobiety dojrzałej -metamorfoza dla Prestige Magazyn

Hej !

Dziękuję za wszystkie przemiłe wiadomości z życzeniami powrotu do zdrowia :)
Jeszcze niestety nie wyleczyłam się , ale zdecydowanie jest mi juz lepiej.
Pokażę Wam dziś makijaż kobiety dojrzałej , który przygotowałam specjalnie dla PRESTIGE MAGAZYN ( zapraszam na stronę ) .

Jest to propozycja makijażu kobiety dojrzałej , bo przecież makijaż nie jest przeznaczony tylko dla młodych kobiet ;)
Dzięki niemu można poczuć się młodziej i atrakcyjniej .

zdjęcie przed




zdjęcia po




Jest to jednak jeden z najtrudniejszych makijaży :skóra w pewnym
wieku nie jest już jędrna i gładka,a bardziej pomarszczona,często mocno przesuszona ,szczególnie pokryta zmarszczkami jest najdelikatniejsza część twarzy-oczy.
Niełatwo więc równomiernie rozprowadzić kosmetyki,tak aby wyglądało to naturalnie .
W makijażu kobiety dojrzalej sprawdza się zasada ,im mniej tym lepiej,więc nie pokrywamy jej nadmiarem korektorów,podkładu czy pudru.

Po kolei jak wykonałam makijaż:
-najpierw oczyściłam twarz ze wszelkich zanieczyszczeń przy pomocy żelu do twarzy
-użyłam delikatnego peelingu enzymatycznego żeby usunąć martwy naskórek
-zamiast kremu użyłam mocno nawilżającej bazy , która jednocześnie działa wygładzająco
-wybrałam podkład kremowy w swej konsystencji ,matujący gdyż cera modelki ma skłonności także do nadmiernego błyszczenia
- przebarwienia ukryłam pod cienką warstwą gęstszego korektora
-pod oczy zastosowałam korektor w pędzelku,rozświetlający,specjalnie przystosowany do okolic wokół oczu.


- całość przypudrowałam pudrem sypkim , który utrwalił makijaż , ale jednocześnie odbijał światło optycznie spłycając zmarszczki
-dodałam nieco bronzera i morelowego różu
-na powiekach znalazł się jasno szary cień w centralnej części powieki ruchomej w połączeniu z matowym beżem (uwaga przy cerach dojrzałych na mocno perłowe cienie ! są niewskazane , mogą dodatkowo podkreślać zmarszczki ) , kąciki wewnętrzne zaś podkreśliłam opalizującym pyłkiem
-zewnętrzny kącik i załamanie oraz powiekę dolną podkreśliłam brązem
(zrobiłam tez delikatnie kreskę nad górnymi rzęsami )
-linię wewnątrz oka obrysowałam cielistą kredką by "wydobyć " oko i odświeżyć spojrzenie
-wytuszowałam rzęsy
-przeczesałam i podkreśliłam brwi
-na usta nałożyłam balsam ,następnie użyłam konturówki żeby skorygować ich kształt oraz wybrałam pomadkę w ciepłym brzoskwiniowym odcieniu żeby ożywić cały makijaż



Dziękuje modelce Grażynie za to ze zgodziła się na moje malunki na jej twarzy oraz za zgodę na upublicznienie zdjęć :)

Co sądzicie o tej metamorfozie ?

Zapraszam do dzielenia się swoimi opiniami , a także odwiedzenia Prestige Magazyn  , w którym możecie zobaczyć masę nowinek z blogerskiego świata  , makijaże , modę ..-każdy znajdzie coś dla siebie :)

pozdrawiam
Ania

piątek, 8 marca 2013

GUERLAIN METEORITES PERLES -spełnione marzenie !

Hej dziewczyny !

 Na wstępie przepraszam  , że niesystematycznie odpowiadam i odwiedzam Wasze blogi...
dużo spraw składa się na to , że nie jestem w stanie być tutaj tak często jakbym chciała .
Przede wszystkim jestem chora i mam mały szpital w domu:(
Staram się jednak odwiedzać każdą z Was i odpowiadać na każdy komentarz , z opóżnieniem , ale jednak :)

Dziś chciałabym pokazać Wam kosmetyk , o którym od dłuższego czasu śniłam , marzyłam i nie wiem co jeszcze ;P
Otóż w najmniej spodziewanym momencie dostałam od mojego kochanego męża :*************************** :):)to cudo , które pochłaniałam wszystkimi zmysłami oglądając je na Waszych blogach :P :D


TADAAAM

 
 


Oto kultowy już kosmetyk - Meteoryty Guerlain !!!czyli jednym słowem rozświetlający puder w kulkach .



Tyle ochów i achów się o nim naczytałam ..chciałam je od dawna , ale cena mnie hamowała jednak  , bo do niskich nie należy , w końcu to Guerlain.,.
Moje kuleczki są w numerze 02  , Teint Beige -




 
 
Ślicznie pachną , nie kruszą się  ,  dają bardzo subtelne rozświetlenie ( nie są brokatowe ) spokojnie mogę je aplikować na całą twarz ( wyglada na bardziej wypoczetą , promienną )
Nie jest to oczywiście recenzja , ale pierwsze wrażenia , bo mam je zaledwie  od kilku dni .
Może za jakiś czas zrobię porównanie z kulkami z Glazel :)


Jestem bardzo bardzo szczęśliwa , że spełniło się moje kosmetyczne marzenie i codziennie teraz z chęcią sięgam po te piękne i pachnące kuleczki :)


Na koniec  jeszcze pokaże Wam zawartość paczuszki  od Aleksandry M. z bloga
 Niebieski Szaliczek - jakiś czas temu wygrałam u Oli rozdanie  :):)
 

 
Dostałam w ślicznej różowej kopercie list i takie oto kosmetyki : 2 lakiery do paznokci , cień NYC , cień w kremie Rimmel  i Ola dorzuciła mi kilka pięknych drobiazgów : ozdoby do paznokci  ( pewnie wykorzystam je jednak predzej w makijażach  , bo ja nie mam talentu do zdobienia paznokci :P:) , próbka peelingu  truskawkowego do rąk z Indigo (pachnie obłędnie ) , próbka bazy  pod makijaż( przepraszam ale nie pamietam nazwy ..Olu pomóż ;)  , pilniczek .
 
zbliżenie na kosmetyki :


 

 
Bardzo Olu dziękuję , sprawiłaś mi radość tą paczuszką :)zabieram się za testowanie ;)
Zapraszam Was do odwiedzenia bloga Oli:)

Macie może Meteoryty ? Lubicie ? a może marzycie o nich jak ja do niedawna ?:)
A może uważacie , że to zbędny gadżet ?
podzielcie się swoją opinią  ,  również o kosmetykach , które dostałam od Oli :)

pozdrawiam i z okazji DNIA KOBIET życzę wszystkim kobietkom wszystkiego najlepszego :**

Ania






Ania

czwartek, 28 lutego 2013

Revlon Colorstay recenzja

Hej dziewczyny !!!

 Jakiś czas temu przygotowałam recenzję podkładu Revlon Colorstay do cery mieszanej /tłustej  , specjalnie dla PRESTIGE MAGAZYN   - zapraszam do odwiedzenia strony czasposima , które rozwija się coraz bardziej :):)





Revlon Colorstay to kultowy już produkt , który ma tyle samo zwolenników co i przeciwników .Ponieważ od jakiegoś czasu sięgam po niego bardzo często , chciałabym podzielić się moją opinią o tym kosmetyku.

Zapraszam!
Od producenta:
Trwały podkład wytrzymujący do 24 h , zapewniający nieskazitelny wygląd przy jednoczesnym uczuciu lekkości.
Moja opinia :
OPAKOWANIE

Podkład zamknięty w szklanej ,ciężkiej butelce z zakrętką .
Nie posiada żadnego dozownika,pompki -trzeba go wylewać na dłoń czy cokolwiek innego..Wiążę się to niestety z tym , że mozemy wylać go za duzo przez co marnujemy produkt.
Zdecydowanie nie polecam noszenia go w torebce czy kosmetyczce,nie jest tez praktyczny w podróż.
Dozowanie również nie jest higieniczne ,a ciągły kontakt z powietrzem tez pewnie ma swój wpływ na produkt..
Nie widać też ile produktu nam ubyło ,,
Jak dla mnie opakowanie jest minusem,choć po dłuższym używaniu wylewanie pożądanej ilości nie jest tak uciążliwe jak na początku.
Niemniej nie jest to moim zdaniem dobrze przemyślane przez producenta.

 
KONSYSTENCJA , ZAPACH , KOLORY
Bardzo lejąca ,ale I treściwa i uwaga !-szybko zastygająca na twarzy!
Nie polecam więc zbyt długiego czekania z rozprowadzeniem podkładu,mogą powstać niechciane smugi..
Po nałożeniu trzeba chwilę odczekać aż stopi się ze skórą .
Zapach jest ..okropny,mocny ,duszący..pomieszanie alkoholu z farbą olejną....
Na szczęście po nałożeniu na twarz po kilku minutach nie czuć go.
Wiem , że są zwolenniczki tego zapachu bądż osoby które się do niego przyzwyczaiły .
Ja należę do tych , które chyba nigdy się nie przyzwyczają;)
Występuje w bogatej kolorystyce , ale też nie idealnej ..Dla mnie najjaśniejszy odcień jest nieco zbyt różowy.Brakuje mi ekstremalnie jasnego koloru , ale w neutralnej tonacji.

DZIAŁANIE

Podkład jest przede wszystkim mocno kryjący i bardzo długotrwały!
Zapewnia efekt matowej cery , nie ściera się łatwo ( ba , nawet powiedziałabym , że jest ciężki do zmycia ) , nie brudzi ubrań.
Wprawną ręką da się nałożyć kilka warstw nie osiągając efektu maski (choć przy naprawdę dużych niedoskonałościach przyda się korektor czy kamuflaż ) .
Ponieważ jednak nie jest to lekki podkład uwaga dla cer wrażliwych !
Mnie niestety uczula i zapycha przy długotrwałym stosowaniu ,używam go do zdjęć i na większe okazje .
U osób , u których nie występuje reakcja alergiczna , po długotrwałym i ciągłym stosowaniu spotkałam się z opiniami , że przesusza , postarza cerę czyniąc ją zgaszoną , zmęczoną , ziemistą...

SKŁAD

składnik aktywny : Titanium Dioxide 7,3% Skład: aqua ((water) eau), cyclomethicone, trimethylsiloxysilicate, butylene glycol, boron nitride, dimethicone, alcohol denat., peg/ppg-18/18 dimethicone, nylon-12, tribehenin, isododecane, polyisobutene, sodium chloride, cetyl peg/ppg-10/1 dimethicone, bisabolol, serica ((silk powder) poudre de soie), tocopheryl acetate, malwa sylvestris (mallow) extract, lilium candidum (lily) bulb extract, lactobacillus/eriodictyon californicum ferment extract, cymbidium grandflorum flower extract, serica ((silk) soie), alumina, dimethicone/silesquioxane copolymer, ethylene brassylate, methicone, trisiloxane, sorbitan sesquioleate, tetrasodium edta, methylparaben, propylparaben. Może zawierać: [+/-: mica,( CI 77019), titanium dioxide (CI 77891), iron oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499)].

Skład nie jest najlepszy i daleko mu do naturalnego,a przede wszystkim zawiera sporo alkoholu,którego staram się unikać w kosmetykach.Używany od czasu do czasu krzywdy mi nie robi .Pośród silikonów , alkoholu znajdziemy jednak w nim też ekstrakty roślinne , wit e , więc nie jest też najgorzej ;)Zawiera też filtr spf 6 , niestety nie wierzę by tak mały filtr dawał jakąkolwiek ochronę.

WYDAJNOŚĆ

Uważam , że jest to produkt wydajny , zwłaszcza , że niewielka ilość pozwala na uzyskanie dobrego krycia (jednak zużycie zależy.od indywidualnych potrzeb każdej z kobiet )

DATA WAŻNOŚCI

Jest naprawdę długo ważny , bo aż 24m od otwarcia!

POJEMNOŚĆ

Standardowa 30 ML

DOSTĘPNOŚĆ
Perfumerie Douglas oraz online


CENA
W perfumeriach ok 70zl,online ok 40;) nie polecam allegro -jest dużo podróbek .
PODSUMOWANIE

Polecam ten podkład ze względu na świetne krycie i wymarzoną trwałość ,ale tylko na specjalne okazje.Na co dzień myślę , że warto dawać skórze oddychać i używać lżejszych podkładów .
Ogólnie jest to dobry produkt spełniający w większości obietnice producenta ,możliwy do zakupienia w bardzo korzystnej cenie .




Jakie są Wasze odczucia związane z tym podkładem ??

pozdrawiam

Ania

piątek, 22 lutego 2013

Nowości kosmetyczne i nie tylko ! :)

Hej , hej :)


Dziś  mam dla Was post z moimi najnowszymi nabytkami kosmetycznymi i nie tylko :)

UWAGA jest ich całkiem sporo :D
tym samym ogłaszam publicznie , że przechodzę na odwyk i nie zamierzam nic więcej kupować przez najbliższy czas ;)
czy mi się to uda , to ja nie wiem..
poza tym tak uwielbiam nowe zakupy kosmetyczne..

A teraz pokażę Wam co znalazło nowy  , przytulny domek w moim kuferku :)

 GLAZEL

puder rozświetlający w perełkach

 
Mam już sporo kosmetyków z tej marki i jestem zadowolona ( chyba zrobię o nich niebawem osobny post )  , a ponieważ mój rozswietlacz prasowany z Inglota całkowicie się pokruszył w drobny mak , to myślałam intensywnie czym by go zastapić...
Glazel w swojej ofercie ma różnego koloru kuleczki  i mozna je samemu komponoważ  co bardzo mi sie podoba :)
 Na moje życzenie więc pomieszano odcienie złota , beżu i brzoskwiniowe :)
Muszę też pochwalić kontakt z obsługą sklepu -po raz kolejny bardzo miły i szybki ! :)
Dodatkowo dostałam błyszczyk w prezencie  , co oczywiście sprawiło mi wielką radochę :D
A perełki to chyba moja nowa miłość :D




KRYOLAN

Marki Kryolan chyba nikomu nie trzeba przedstawiać , towarzyszy mi już kilka ich produktów.
Ostatnio szukałam bazy pod makijaż  , która będzie mocno nawilżała skórę i takie oto cudo oferuje Kryolan :

baza pod makijaz  UNDERBASE ,  która ma silne własśiwości nawilżające  , wygładzające .


Użyłam jej kilka razy i faktycznie spełnia swoje zadanie , ale zobaczymy jak będzie dalej ;)
Przy okazji zakupów w salonie Kryolana skusiłam się jeszcze na kilka produktów :

eyeliner w płynie


Ma niesamowicie cientki , wiotki pędzelek , trzeba do niego duzo precyzji i cierpliwości , uczę się nim posługiwać :P

szpatułki do podkładu
 
 Przydają mi się przede wszystkim do korektorów , kamuflaży  , podkład raczej nabieram na plastikowe wieczko.

gąbeczki nielateksowe do makijażu

 

Lubię korzystać z gąbeczek przy np makijażach do zdjęć , gdy cera wymaga mocnego krycia , a aparat jest bezlitosny w tej kwesti..


INGLOT

cien Pearl nr 395


śliczny złotawy kolorek , który ostatnio często gości na moich powiekach .
Rożświetla spojrzenie :)

pędzel języczkowy do podkładu nr 21T

 

Trafił do mnie przez przypadek , ale zawsze sie przyda :):) pędzli nigdy dość :)

róż nr 99 ( chyba ...)




 
Taka delikatna morelka ze złotymi drobinkami :) ( na zdjęciu opakowanie troszkę upylone , przepraszam , robiłam zdjęcie tuż po uzyciu rózu , a te z Was , które znają kosmetyki Inglota wiedzą jak są kruche i delikatne w konsystencji )

Szukam jeszcze rózu brzoskwioniowego , bardzo intensywnego ;) cos polecacie ?

eyeliner w żelu czarny

 

Jest fajowy ! :)
chciałam ten z Make Up Atelier paris , ale akurat przy zakupach w Inglocie pomyslałam , że i ten przetestuję :)


ZAKUPY U ANI Z MAKE UP PASSION

Znowu zrobiłam zakupy u Ani , a co ! ;)

Zobaczcie co tym razem wpadło w moje łapki:)


Guerlain Aqua Allegoria perfumki 75 ml


 
 Opakowanie jest takie piękne ,prawda ?
Zapach jest zupełnie nie mój  , tzn dotad takich nie używałam.
Zawsze sięgałam po slodkie , kwiatowe , a ten jest inny.
Ale niesamowicie mnie zaintrygował :)
Letni , świeży , lekki , taki wiosenny i rześki :)
Gdy mam go na sobię to czuję jakbym była na pięknej zielonej łące tuż przy lesie  ..wraca mi wiele wspomnień z dzieciństwa przy nim..

U Ani kupiłam go po okazyjnej cenie za 160 zł  , gdzie cena regularna to 270 zł..

Bourjois 1001 cils tusz do rzęs


Moje nowe odkrycie !!!
Jak dobrze , że się na niego skusiłam !!
Pieknie pogrubia , wydłuża , nie osypuje się :)
Mam z nim jeden problem - wydłuża moje rzęsy tak , że dotykają mi okularów  , które na codzień noszę :P ;D
I znowu super promocja , bo nówka sztuka 20 zł , a w sklepach 50 zł :)

Essence lakier do paznokci

 
Żółty jak kurczaczek:)
Z nim czuję już wiosnę mimo zasp śniegowych za oknem :P

Od kochanej Ani dostałam jeszcze kilka prezencików - dziękuję Ci bardzo  !:*


2 podkłady i róż z Annabelle Minerals  , próbki perfum  , kremiki , maseczkę :)
Najbardziej jestem już zachwycona kremem do rąk z PAT&RUB z trawą cytrynową , boski !!!
Pachnie obłędnie limonką i olejem kokosowym , skład ma naturalny , pięknie nawilża.
Na wiosnę go sobie kupię w wersji pełnowymiarowej :)
I na zimę kolejną chyba chcę już te perfumki Dolce Gabbana



zakupy u MONIAART

Już mogłyście zobaczyć TU jaki piękny naszyjnik mam od Moniki.
Monika tworzy naprawdę cudeńka :)
A to moje najnowsze klipsy Swarovski :)  tak naprawdę w sprzedaży były kolczyki , które możecie zobaczyć TU , ale na moja prośbę Monika zrobiła mi dyskretne klipsy.
Noszę je teraz prawie codziennie !
Monika oferuje rózne kolorki kolczyków.

dziękuję Ci po raz kolejny Moniu za przemiły kontakt i szybką realizację mojej zachciewajki :*



DROGERIA NATURA

Szampon i odzywka  Loreal Elseve z rózowej  serii to moje ulubione :)
Testuje te piankę do włlsów z Welli , a do kuferka trafił płyn micelarmny z Perfecty.

sztuczne rzęsy do ćwiczeń ;)
co prawda przyklejam sztuczne rzęsy nie od dziś , ale musze dojśc do perfekcji ;)
Najbardziej lubię te z Inglota , ale jak na moje eksperymenty różniaste wybrałam coś tańszego :)


śliczne koraliki i jako gratis piekne lustereczko do torebki z Loreal :D z

VIPERA

Od mojej Madzi dostałam żel do demakijażu oczu.
Bardzo mnie ciekawi ten produkt.Nigdy wczesniej nie widziałam tak gęstego żelu do zmywania oczu .

Dzięki Madzia :*

 
 Moja druga szminka z Viper z serii Roundez Vous nr 71 , kolor taki z tonami pomarańćzy zeby ożywić usta na wiosnę.
Koloru jednak mój aparat nie oddaj dobrze :/




Wygrana w rozdaniu  u DOROTY

Wygrałam w 2 rozdaniach :)
 Na razie przszła mi jedna paczuszka od Doroty  :)
 Nagrodą była oliwka w żelu z Ziajki relaksująca ( ślicznie pachnie !!) oraz piękny morelowy kolorek błyszczyka z Essence z drobinkami :)
Na zdjęciu także żel rozświetlający z brokatem z Versace od Doroty  , ale on już nie jest z rozdania  , to prezencik  , który trafił do mnie wcześniej już , mam nadzieję , że moja paczuszka tez Dorotę ucieszy :D

Dorotko dziękuję Ci , radochę mi sprawiłaś :):)


Nazbierało się tego trochę , ciekawe czy któraś z Was dotrwa wogóle do końca :D

pozdrawiam ciepło i wiosennie tak na przekór zimie ! :)


Ania