Hej !
Na dziś przygotowałam dla Was dość obszerną recenzję zbiorczą moich cieni marki Glazel Visage .
Są to cienie , które od jakiegoś czasu zajmują honorowe miejsce w moim kufrze i towarzyszą mi podczas tworzenia różnych makijaży , a ich użytkowanie sprawia mi prawdziwą przyjemość ,więc nie sposób byłoby nie wspomnieć o nich :)
Nie bedzie to jednak typowa recenzja z opisywaniem składów i wszystkich opakowań itp , bo chce po prostu zrobić takie zbiorcze podsumowanie wszystkich moich cieni, a są one w różnych paletkach i rozmiarach .
Posiadam w swoich zbiorach paletę (15) cieni matowo perłowych , 2 palety matowe (8) oraz 1(6) , a także 1paletę wypiekanych cieni mini i standardowych wypiekanych(9) Oprócz tego pojedyncze cienie sypkie i z wieżyczek.
Największa miłością darzę cienie matowe jak i sypkie z wieżyczek :)
Przetestowalam juz sporo różnych cieni , pokochałam Sleeka za różne wykonczenia cieni i pigmentację, , ale jednak maty z Glazel jak dotąd nie mają sobie równych ( przynajmniej do tych cieni, ktore miałam okazje testować )i dużo się zmieniło gdy próbowałam ich kiedyś , a teraz, oczywiście na plus !
Cienie matowe cechuje bardzo dobra pigmentacja, trwałość (nawet bez bazy ) .
Świetnie się je rozciera, łączy między sobą.
na zdjęciu bez żadnej bazy

Cienie są bardzo delikatne w swej strukturze, co można uznać za zaletę jak i wadę ,łatwo się kruszą w przypadku upadków czy też trochę się pylą przy mocniejszym nacisku pędzla ,ale jednak ich działanie i delikatność na powiekach sprawia samą przyjemność :)
Przetestowałam je już na różnych osobach i nie stwierdziłam również reakcji alergicznych , moje powieki także są delikatne i te cienie są dla mnie bardzo komforotowe w użytkowaniu,:)
Myślé , że na naszym rynku kosmetycznym trudno o naprawdę dobre matowe cienie w przystępnych cenach , a cienie Glazel Visage wlaśnie takie są:))
Dla mnie obecnie najlepsze !:)
Kolejne cienie, ktore uwielbiam to cienie sypkie marki Glazel w wieżyczkach .
Posiadają piękne kolory,są drobniutko zmielone więc też łatwe w aplikacji , niektóre kolory to takie "kameleony ", pod swiatło dające efekt kilku odcieni ...
na zdjęciu bez żadnej bazy
Bardzo też lubię cienie wypiekane, choć tu zależnie od kolorków, nie wszystkie są tak samo mocno napigmentowane i trzeba mieć trochę do nich wprawy i cierpliwosci, jednak gdy się z nimi troché popracuje i popróbuje różnych metod nakładania ( na mokro, na kamuflaż , korektor , bazę ,palcem ,pędzlem itp ) ich to można osiągnąć super efekty :)
Moja ulubiona paletka to paletka mini cieni wypiekanych , a w niej ukochany turkus, któryjest tak mocno napigmentowany i trwały , że z palca nawet ciężko go domyć;)
Najmniej korzystam z cieni perłowych, ktörych mam zaledwie kilka, ale te jakoś nie zyskały aż takiej mojej sympatii,nie są złe, ale korzystałam z lepszych ;)
Cienie Glazel są wydajne, do palet przytwierdzone za pomocą magnesów, ale w każdej palecie jaką posiadam są w przegródkach , co osobiście bym zmieniła tak jak w Inglocie- bez przegródek , można wtedy łatwo wyjmować cienie, przesuwać po palecie i układać je sobie dowolnie kolorystycznie jak sie chce ;) w sumie tu tez da się wyjąć wkłady , ale trzeba je podważyć, nie da się wyjąć tak łatwo jak w paletach Inglotowskich.
Poza tym te przegródki utrudniają utrzymanie palet w czystości.
A propo wlaśnie komponowania kolorystyki to marka Glazel Visage umożliwia nam komponowanie własnych palet z wybranymi kolorami , a także możliwość umieszczenia na nich graweru , co jest naprawdę świetnym rozwiązaniem !!:)
Ja sama posiadam kilka grwaerowanych palet i polecam takie rozwiazania nie tylko dla wizażystek , ale to też świetny pomysł na prezent, :)
paletka nieco mi się porysowała w kufrze i stąd te rysy :/
Cienie Glazel można również kupić w pojedynczych opakowaniach .
Ceny paletek i pojedynczych cieni znajdziecie na stronie Glazel Visage KLIK , ale zachecma do polubienia i sledznie funpage Glazel na Facebooku KLIK , znajdziecie tam mase promocji, czasem obniżki sięgają 50% więc warto !:) Polecam też obslugę sklepu, bardzo pomocna, życzliwa i nastawiona naprawdę na kontak z klientem :)
Ja sama marzę jeszcze o 2 dużych paletach matów i jednej duzej wypieknaej, a także innych wieżyczkach ;) i na pewno to marzenie za jakis czas zrealizuję , chociaż chyba nie powinnam , bo niedługo będę chyba jeść kosmetyki tylko , bo tyyle tego mam ....:D
Podsumowując polecam Wam cienie marki Glazel Visage, a maty i cienie sypkie w szczególności:))
a teraz zapraszam na kilka makijaży wykonanych z użyciem wyłącznie cieni Glazel.


modelka Olka Lisicka
hair Sylwia Kretkiewicz
modelka Olka Lisicka


modelka Marta Kornatek
hair Sylwia Kretkiewicz


modelka Anna Jeziorska

modelka Anna Kińska
Autorem wszystkich zdjęć z sesji jest Konrad Jeziorski Photography KLIK , makijazy zaś ja :)
Miałyście cienie z Glazel ??
Ps.Recenzja pędzli Zoeva będzie z opóżnieniem , przepraszam :(
Ania